FKB XXXVIII – W przerwie walk

Troszku miałem przerwę w FKB i generalnie we wpisach wszelakich, ale już nadrabiam! Bahior z bloga The Dark Oak zapodał całkiem ciekawym tematem, ale wszyscy dobrze wiemy co podczas przerwy w bijatykach wychodzi kranoludom najlepiej. Zdecydowana większość w przerwie walk spożywa trunki wszelakie zatem… nie będę się wyłamywał 😉   A już niedługo… zmiany zmiany…

FIGURKOWY KARNAWAŁ BLOGOWY ED. XXXIII – GWIAZDA FILMOWA – PODSUMOWANIE

W sumie troszku obciach że gospodarz ma dzień obsówy z podsumowaniem, bardzo za to Was wszystkich przepraszam. Ale dzięki temu wszyscy zdążyli powrzucać swoje posty, więc chyba nie ma dramatu. Zatem bez zbędnego bicia piany jedziemy z waszymi pracami (w kolejności czysto przypadkowej): Grish z bloga Fat Lazy Painter zapodał klasykiem klasyków, czyli Aragornem z Władcy…

Nurgle Warband – Podsumowanie

Udało się! W bólach i cierpieniach, po prawie roku od pomalowania pierwszej figurki , pół roku od pomalowania ostatniej wrzucam zdjęcia całej bandy Nurgla do Mordheim 🙂 W międzyczasie zmalowałem oczywiście mnóstwo innych modeli, chęć do gry w Mordheim nieco sklęsła (wszystko wina Shadow War’a, no co ja poradzę?) ale i tak uważam że warto…

Nurgle Warband #7 – Gustav Glocke

Przed Wami Gustav Glocke – ostatni członek nurglowej bandy, być może najbardziej normalny z całej ferajny. Ale czy na pewno? Gustav jest dzwonnikiem miasta Mordheim. Jako dziecko nie wyróżniał się niczym szczególnym, od zawsze był typowym „przeciętniakiem”. Ani wysoki ani niski, ani silny ani słaby, ani przystojny ani szpetny, ani mądry ani głupi. Był po…

Nurgle Warband #6 – Plaguebearer Musician

Demon zesłany do Mordheim przez samego wielkiego obrzydliwca. Dźwięk jego dzwonu ma przyciągnąć grupkę wybranych nieszczęśników, którzy szerzyć będą choroby i zarazę ku chwale papy Nurgla. Ów demon nie ma historii, imienia, ani jakiejkolwiek godnej uwagi przeszłości – jest jednym z wielu zmutowanych sługusów Nurgla, żyjącym w wiecznej agonii ku uciesze swego stworzyciela. Już wkrótce…

Nurgle Warband #5 – Karl Krankheit

Karl Krankheit Czas w końcu przedstawić całą nurglowa bandę i zamknąć opowieść o plugawych nieszczęśnikach z Mordheim. W dzisiejszym (przedostatnim) odcinku Karl Krankheit – herszt bandy, kapłan nurgla i wielki zdrajca świątyni Morr’a. Karl był kapłanem w świątyni Morr’a – boga śmierci oraz snu. Od najmłodszych lat przygotowywany był do swej kapłańskiej posługi, co odbiło…

Mordheim Ghouls #3

Mordheim Ghouls #3 Dziś szybkie podsumowanie w postaci rodzinnej fotki. Trochę bawi mnie to że chłopaki latają w stringach huehue 😀 Skoro wrzuciłem te ludki to chyba najwyższy czas pochwalić się całą bandą undeadów do Mordheim? No i w końcu wypadałoby wrzucić również ostatni wpis z kierownikiem nurglowych zgniłków… wygląda na to że czeka mnie…

Mordheim Ghouls #2

Zgodnie z obietnicą – dziś kolejne ghoule do mordheimowej bandy.   Figurki te pomalowałem jakoś rok temu i trochę mi wstyd że do tej pory nie doczekały się publikacji. Nie ukrywam, jestem z nich całkiem zadowolony choć dziś kilka rzeczy pewnie pomalowałbym inaczej. Niemniej jednak wstydu chyba nie ma i chłopaki śmiało mogą biegać po…

Mordheim Ghouls #1

Dziś na ruszt wrzucę trochę nieświeżego mięsa 😉 Pierwsze dwa z czterech ghouli pomalowanych z myślą o mordheimowej bandzie undeadów. To chyba moje ulubione wcielenia tych niewyględnych panów, chociaż obecne wzory są równie fajne i dają mnóstwo pola do popisu w temacie konwersji. Ale to właśnie te metalowe poczwary maja w sobie uroczą oldskulowość i…

Necromunda Pit Slaves

Dziś przeniesiemy się w troszkę inny, dawno zapomniany setting do którego pałam miłością równie mocną jak do zielonoskórych. System niestety wziął i zdechł, jak wiele z naszych ukochanych gier 😦 Necromunda!   Uwielbiam ten odłam uniwersum wh40k. Zapomniana planeta, właściwie już wymarła. Ochłapy ludzkości egzystują w hive cities, próbując przetrwać kolejny dzień. Światło słoneczne widzi…

Snot & Squig

Dziś dla kontrastu do zielonego dodam trochę czerwieni. Jakiś czas temu zmalowałem takich oto dwóch łobuzów. Pierwszy z nich to nieco bardziej wyrośnięty snotling – za mądry żeby trzymać ze „swoimi”, ale za głupi co by bratać się z goblinami. Biedaczyna nie miał co ze sobą począć, przygarnął zatem bezpańskiego squiga i tak sobie toczą…

Night Goblin Shaman #2

Nadszedł czas na drugiego z goblińskich szamanów! Przyznam się szczerze iż darzę ten model troszkę mniejszą sympatią, a zestaw kupiłem raczej z powodu chęci posiadania ludka opisanego wcześniej. Niby ten sam okres w historii Games Workshop, ta sama edycja, może nawet ten sam rzeźbiarz (niestety nie orientuję się kto je lepił) a felek jakby troszkę mniej…