Nurgle Warband #6 – Plaguebearer Musician

Demon zesłany do Mordheim przez samego wielkiego obrzydliwca. Dźwięk jego dzwonu ma przyciągnąć grupkę wybranych nieszczęśników, którzy szerzyć będą choroby i zarazę ku chwale papy Nurgla. Ów demon nie ma historii, imienia, ani jakiejkolwiek godnej uwagi przeszłości – jest jednym z wielu zmutowanych sługusów Nurgla, żyjącym w wiecznej agonii ku uciesze swego stworzyciela.

Już wkrótce poznacie ostatniego członka bandy (którą to w bólach i cierpieniach próbuję w końcu przedstawić, chyba już osiem albo i dziewięć miesięcy).

Cóż to za model każdy chyba wie: staroedycyjny muzyk-plaguebearer nurgle’a. Kiedyś te plagusy podobały mi sie bardzo baaardzo, z perspektywy czasu już nieco mniej, ale w sumie nadal dają radę. Foteczki robione parę miesięcy temu (tak samo zresztą jak i malowanie), nie są szczególnie urokliwe ale za dwa wpisy będzie eleganckie foto rodzinne całej bandy, na którym zgniłek wyszedł nieco korzystniej 😉

Bird.

Reklamy

8 Comments Add yours

  1. gervaz pisze:

    Reprezentant udanej wersji metalowych plagusów. Były jeszcze starsze, które niestety nie przeszły tak dobrze próby czasu. Dobrze go pomalowałeś, aż przestało mi się chcieć myć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. To prawda, te starsze są dużo bardziej szkaradne 🙂 Ale moim zdaniem te najnowsze plastikowe nie mają konkurencji, są ekstra! Muszę je sobie w końcu sprawić 😛 Dzięki za słowo uznania!

      Polubienie

  2. Asterix pisze:

    Nowe są świetne ale takie modele jak ten tylko wzbogacają kolekcję i tu chyba nie jest ważne że są piękniejsi od nich 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. W sumie coś w tym jest… teraz tylko pozostaje domalować cały command group! 🙂

      Polubienie

  3. Dhil Morgan pisze:

    Dla mnie ta figurka dalej trzyma poziom. Malowanie bardzo udane.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dzięki wielkie! 🙂

      Polubienie

  4. Marian Pecyna pisze:

    Stare, ale jare 🙂 Fajnie te pryszcze się odcinają na tle skóry.

    Polubione przez 1 osoba

    1. A dziękuję pięknie, miały być tak ropne jak się dało 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s