Zgodnie z obietnicą – dziś kolejne ghoule do mordheimowej bandy.

 

Figurki te pomalowałem jakoś rok temu i trochę mi wstyd że do tej pory nie doczekały się publikacji. Nie ukrywam, jestem z nich całkiem zadowolony choć dziś kilka rzeczy pewnie pomalowałbym inaczej. Niemniej jednak wstydu chyba nie ma i chłopaki śmiało mogą biegać po ruinach przeklętego Mordheim.

Ghoul nr.3 (Biedny Yorick)

 

Ghoul nr.4

 

A jutro wrzucę fotke rodzinną 🙂
Bird

Advertisements