Stone Troll/ Rockgut Troggoth

Stone Troll Figurkę tego śmierdziucha kupiłem po tym jak panowie z GW zapowiedzieli likwidację wielu modeli z oferty Orcs & Goblins (pojawiły się na ich stronie w zakładce „last chance to buy”), zaraz przed tym jak do sprzedaży weszły tzw. Orruki. Zamówiłem wtedy trola oraz trochę squigów i night goblinów. Jak się później okazało ludki…

FKB XXVIII – Świąteczna Wymiana Figurkowa cz. II

Czooo, ale jak to Maniex??! TEN Maniex blogowo-ludkowy celebryta, seriooo??? I jak ja mam podołać??? Taka była mniej więcej moja reakcja po otrzymaniu „przydziału” do obdarowania w ramach Świątecznej Wymiany Figurkowej 😉 A tak zupełnie serio to troszku zbladłem, no bo co by tu sprezentować Mańkowi takiego czego Maniek może nie mieć? No i fajnie…

FKB XXVIII – Świąteczna Wymiana Figurkowa cz. I

Niewtajemniczonych informuję, iż Świąteczna Wymiana Figurkowa to piękna inicjatywa mająca miejsce w okołofigurkowej blogosferze, a wszelakie info no jej temat możecie pozyskać tutaj.  A to wszystko było tak… Od dnia 19.12. z niecierpliwością wypatrywałem listonosza, codziennie wieczorem sprawdzałem skrzynkę w poszukiwaniu awizo i… nic. Jak się później okazało paczka czekała grzecznie na poczcie, ale listonoszowi…

Skaven Rat Ogre

Chwila przerwy od nurglowych śmierdziuchów 😉 Plan był prosty: 1. Znaleźć na allegro rat ogra z Island of Blood (tego pozszywanego, z dwoma rękoma). 2. Skonwertować na nurglową bestię do wh40k 3. Pomalować. 4. PROFIT! No i wyszło jak zwykle: zamiast jednego kupiłem dwa (bo były na aukcji w pakiecie, a rodzeństwa ponoć nie należy…

Nurgle Warband #5 – Plaguebearer

Pewnej nocy Rupert usłyszał bicie dzwonu. Zaniepokojony wstał z niemiłosiernie brudnej podłogi (która była również jego łóżkiem) i wyszedł z piwnicy zobaczyć co jest przyczyną tego hałasu. W drzwiach dawno zamkniętej już gospody ujrzał przeraźliwie odpychającą istotę, która na jego widok wykrzywiła twarz w dziwnym grymasie. Można by przypuszczać, iż była to groteskowa wersja uśmiechu….

Nurgle Warband #4 -Nurglings

Tytuł dzisiejszego wpisu mówi właściwie wszystko – nic dodać, nic ująć 🙂 Zgodnie z obietnicą, dziś na świeczniku mamy „zwierzątka” Ruperta Leicht’a czyli małe, śmierdzące demony papy Nurgla. Jako że mackoręki Rupert raczej unikał towarzystwa innych, całe dnie spędzał w oberżanej piwnicy, z dala od światła i nieprzyjaznych spojrzeń gości. Pewnego dnia, pośród beczek skwaśniałego piwa…