No no, leniuchowały ostatnio bastardy 😉
Na swoja obrone mają… nic. Zupełnie nic.
Lenie śmierdzące i kropka! No a jako że
śmierdzące to lecimy dalej z nurglową
bandą zgniłków:

Dziś na świeczniku Rupert Leicht (w grze
jako tainted one). Niegdyś pomocnik
szynkarza w jednej z bardziej podejrzanych
oberży miasta Mordheim, obecnie zmutowany
herald Wielkiego Obrzydliwca. Przez prawie
całe swoje życie ten nikczemny garbus był
tak zwanym „chłopcem na posyłki”, lokalnym
popychadłem oraz obiektem wszelkich drwin
i żartów. Zakompleksiony Rupert większość
czasu pracy spędzał w piwnicy, warząc
kwaśne piwo, sikając do beczek i hodując
dość osobliwe stworzenia… (o których w
kolejnym wpisie).

Z czasem Pan Rozkładu zwrócił na Ruperta
swą uwagę i postanowił go nagrodzić.
Mutacje ciała przychodziły z czasem, a
były wręcz niebywale obfite: macka, grzyb
pokrywający ciało, liczne wrzody i ropnie
– to tylko niektóre z darów papy Nurgla
które Leicht skrywa pod szatą. Zaszczuty i
splugawiony pokurcz nie zdawał sobie
sprawy z tego, że już wkrótce spotka na
swej drodze grupę równie odrażających i
zepsutych kamratów.

Model Ruperta to oczywiście kolejna
konwersja w pełnym tego słowa znaczeniu.
Korpus należy do night goblina z 4 lub 5
edycji WFB, prawa ręka pochodzi z zestawu
imperialnych flagellantów, a główka i
macka od maxmini.eu 🙂

W kolejnym odcinku Mordheim Nurgle
Warband: pupilki Ruperta! 😀

Bird

Advertisements