Przed Wami kolejny łotr z bandy Mordheimowych pludraków Nurgla! Wielbiciel wołowych ozorów oraz niewybrednych dowcipów, handlarz nieświeżym mięsem i nadgniłą kaszanką, entuzjasta ran ropnych oraz szarpanych – Metzger Zunge!

 

 

Metzger był sierotą, swoje dzieciństwo spędził w domu dziecka prowadzonym przez kapłanki bogini Shallya’i którym niestety daleko było do miłosierdzia i dobroci ich patronki. Na porządku dziennym były kary cielesne, głodzenie wychowanków, oraz długie dni spędzone w izolatce…

Zunge nigdy nie był najbystrzejszym dzieckiem. Prawdę powiedziawszy był mocno opóźniony w stosunku do swych rówieśników, a największą radość sprawiało mu znęcanie się nad innymi oraz nieprzestrzeganie zasad higieny osobistej. Wszechobecny fetor towarzyszył mu właściwie zawsze, co w połączeniu z paskudnym charakterem oraz odrażającą aparycją stanowiło naprawdę paskudną mieszankę.

Wkrótce po osiągnięciu pełnoletniości Metzger rozpoczął pracę w rzeźni Wolfganga Wurstlieba. Wurstliebowi spodobał się sposób bycia nieokrzesanego sieroty… tak właściwie to mieli ze sobą baaardzo wiele wspólnego. Wiadomym było iż z tej znajomości nie wyniknie nic dobrego…

Model Metzgera Zunge to konwersja w pełnym tego słowa znaczeniu 🙂 Korpus pochodzi od kultysty chaosu (z ciężką bronią) z boxa Dark Vengeance do wh40k, prawa ręka należy do undeadowego zombiaka z włócznią (która po doczepieniu kawałka orkowego rembaka stała się czymś na kształt halabardy), a główka to nieco spiłowany łepek fanatyka night goblinów. No i jeszcze pergamin na plecach który ostał się w bitsach z zestawu flagellantów.

Jak widzicie banda rośnie w siłę! 😀 W następnej odsłonie lepsze fotki i trochę fabuły do ludków które mogliście widzieć przy okazji lipcowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego (symbol).

Miłego zgniłkowania!

Reklamy